XI Zjazd odbył się w dniach 25 -27 maja 2007 r. pod nazwą

Zjazd Nadwiślański
w Kazimierzu Dolnym    
 zakwaterowanie: hotel "Spichlerz" ul. Krakowska 59/61


Ostatnia aktualizacja: 5 lipca 2007                 Kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć powiększenie.

                          

powrót na początek

Galeria różnych zdjęć (z komentarzem)


Ważna informacja dla "Fotografików" od Wilego:

Dlatego apeluję do wszystkich o przysłanie do mnie najciekawszych ujęć internetem (no może nie masowo - wtedy poczta na CD), ja wówczas zgram wszystko na 1 CD i wyślę do Wiesia posyłając 1 kopie do Lubydrugą dla mojego archiwum.
...oczekuje przesylki internetowej najlepszych fotek o pełnej rozdzielczosci od DW w terminie do 30 czerwca  

Zdjęcia Rysia

Spichlerz od frontu Spichlerz z boku Spichlerz w nocy
Będzie gorąco... Piotr z Kasią na nadwiślańskiej plaży Marszobieg Janusza przed śniadaniem
Śniadanie Śniadanie Przed wycieczką - narada
Basia pnie się w góre. Ale  Marysia sie nie poddaje. Marysia coraz bliżej! Jak wyglądam?
Wycieczka nad Wisłę Płynie Wisła, płynie... Niezawodni...
Byliśmy w jednej sekcji Ciebie też bolą nogi? My też odpoczywamy
Piotr z ... ? Przed hotelem Słuchamy Eli
Portret Bogdana Portret Julka Portret  Krzysi
Jasia,  Basia, Krzysia Zwiedzanie Kazimierza Marszałkowi Piłsudskiemu w 78 rocznicę Cudu nad Wisłą
  Antena satelitarna

Studnia na dziedzińcu Klasztoru Franciszkanów

W Klasztorze Franciszkanów
Na tle farnego Kościoła św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja Msza w kościele farnym Msza w kościele farnym
Podczas mszy Módlmy się za dusze naszych zmarłych kolegów Msza święta
widok na organy Organy w modrzewiowej oprawie - jedne z najstarszych zachowanych w Polsce Kto tak pięknie gra?
Gaudeamus... Gaudeamus... A Rysiu nie śpiewał!
Witam serdecznie Ale bankiet się zapowiada! Będziemy wręczać  Medale Absolwenta PWr.
Medal dla Marysi Dla Mili Dla Piotra
Medal dla Basi Zróbmy przyjacielskie koło... Do zobaczenia za rok!

powrót na początek galerii


Zdjęcia Stasia

Przed hotelem Przed hotelem A Starosta przegadał Rysia!
Rysiek, Mila  ze "szkiełkiem mędrca" i oko Bogdana Bogdan  z Marylą - jak te lata psiakość lecą ! Malowniczy Rynek Kazimierza

powrót na początek

Zjazd na XI Zjazd - okiem Organizatorów

Oczekiwanie Pierwsi goście
   
Nadjeżdża Warszawa
   
Jest już Kraków Zbliża się Wrocław
   

Nadciąga Śląsk

       
Powitania, powitania

powrót na początek

W drodze na Zjazd

Zdjęcia Wilego

U Mikołaja Reja w Nagłowicach
       
W Jędrzejowie z potomkiem twórcy Muzeum Zegarów panem Przypkowskim
     
Przeprawa auta Julka i pasażerów promem przez Wisłę do Baranowa Sandomierskiego,
w Baranowie i w Sandomierzu

powrót na początek


Zdjęcia Rysia

powrót na początek

powrót na początek

Podziękowanie od Julka

Ta wiadomość powinna w zasadzie być zaadresowana  przede wszystkim do Eli i Zygmunta oraz do tych, co nie mogli, ale również do tych, co nie chcieli wziąć udziału w Zjeździe, bo mam nadzieję, że Ci, którzy w nim mieli swój udział, podzielą moje zdanie.  
Kochani Elu i Zygmuncie! Niezmiernie serdecznie, jak tylko mogę, chciałbym Wam podziękować za to, że tak ochoczo podjęliście się trudu zorganizowania tego zjazdu i zrobiliście to tak skutecznie i doskonale. Mówiąc doskonale mam na myśli:

  • miejsce zakwaterowania: tak pod względem standardu pokoi, jak i jakości serwowanych posiłków
  • pogodę: nie wiem ile w tym Waszej zasługi a ile Sił Wyższych, ale najważniejsze, że nie padało, a od nadmiaru słońca w czasie zwiedzania łatwiej się uchronić niż od nawet niewielkiego deszczu
  • program: tak skonstruowany, że nikogo nie ograniczał, że mogli z niego skorzystać wszyscy (w szerszym i węższym zakresie), stosownie do swojej kondycji fizycznej i potrzeb duchowych, estetycznych itd., itp.
  • ostatecznego kosztu, co zdaję sobie sprawę, że w takim miejscu jak Kazimierz, o tej porze, w takich warunkach, było nie lada wyczynem
  • ogólnej atmosfery: spokoju (wszystko wyważone, w odpowiednim czasie, bez zbędnej nerwowości), z dużą dozą wesołości, nasyconej radością ze spotkania i przyjazdu wszystkich najwytrwalszych uczestników naszych zjazdów, ale też z możliwości poznania nowych osób (towarzyszących).
  • uśmiechniętą twarz Eli, wyrażająca z jednej strony życzliwość dla każdego z nas, a z drugiej pewność, że jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś życzenie, to Ela tylko skinie na Zygmunta i .....  już się stanie.

Każdy nasz zjazd pozostawia niezatarte wspomnienia, na tyle silne, że można by nie robić zdjęć, a i tak w wyobraźni i pamięci naszej tkwią ich fragmenty. Jeśli jednak sięgam wstecz to najbardziej wspominam I Zjazd w Kudowie (mój dopisek - w Międzygórzu), Zjazd Urodzinowy w Górkach (Sobótce), Zjazd Królewski w Krakowie, a teraz dodaję Nadwiślański. Jeszcze raz dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję, d z i ę k u j ę !!!!!!   !!! !! ! brakło tchu. Juliusz    

powrót na początek

Podsumowanie od Eli i Zygmunta

Drogi Julku ! Jesteśmy trochę zażenowani taką ilością pochwał, ale z drugiej strony cieszymy się, że XI Zjazd zyskał w Waszych oczach tak wysoką ocenę. Myślimy jednak, że nasza rola jest tu może jednak przeceniana. Niewątpliwie ważną rolę odegrało tu miejsce zjazdu - Królewski Kazimierz, za którym sami przepadamy i przy okazji każdego pobytu odkrywamy w nim coś nowego - jeżeli i Wam się podobał, to bardzo się cieszymy. Najważniejszą jednak sprawą jest jednak zawsze ta niepowtarzalna ZJAZDOWA ATMOSFERA, którą tworzycie Wy, a jeżeli uważacie, że tym razem było w tym troszeczkę i naszego udziału, to jesteśmy bardzo dumni. Atmosfera ta przejawia się na wiele sposobów, jak choćby widoczną na wszystkich twarzach niekłamaną radością ze spotkania, ale z punktu widzenia organizatorów można też dostrzec m. in. i to, że nikt na nic nie narzeka! Dlatego apelujemy do wszystkich przyszłych organizatorów naszych zjazdów - nie bójcie się, wysiłek nie jest aż taki duży, a frajda olbrzymia. Naprawdę warto!                                            Jeszcze raz dziękujemy za miłe słowa i serdecznie pozdrawiamy                                          Ela i Zygmunt

powrót na początek

Zaproszenie i Program Zjazdu:

Piątek - godz. 13 (początek doby hotelowej)
do godz.19 - przyjazdy uczestników i zakwaterowanie,

godz. 19 z półgodzinną tolerancją - kolacja grillowa, ognisko,
Sobota - godz. 8 - 10 - śniadanie, -
godz. 10.30 - rozpoczęcie zwiedzania Kazimierza z przewodnikiem (zakres zwiedzania wg życzenia uczestników)
- godz. 13.30 - obiad, -
godz. 16 - Msza Św. w Kazimierskiej Farze, po Mszy krótki koncert organowy,

godz. 20 - uroczysta kolacja bankietowa
Niedziela godz. 8 - 10 śniadanie,
godz.11 - koniec doby hotelowej (rozwiązanie Zjazdu).
 

Możliwe jest oczywiście wykorzystywanie czasu wolnego na indywidualne lub grupowe spacery po Kazimierzu i okolicach. Organizatorzy polecają m.in. - spacer na Albrechtówkę z pięknym miejscem widokowym na zamek w Janowcu, - spacer do Kuncewiczówki (dom i muzeum Marii Kuncewiczowej), - spacer do wąwozu "korzeniowego", - spacer trasą wzłuż spichlerzy. Będziemy dysponowali planami tych tras. Do dyspozycji są także (niestety po za naszym programem) przejażdżki po Kazimierzu różnymi środkami lokomocji (bryczka, meleks) oraz rejsy statkami po Wiśle.  


Zobaczmy Kazimierz, póki go całkiem nie zadeptano. Naprawdę warto!  
                                        Organizatorzy   -  Ela i Zygmunt

powrót na początek

Lista uczestników XI Zjazdu:
Basia, Ela i Zygmunt, Jasia, Krysia Mała z mężem Andrzejem, Krysia Duża., Marysia M. Marysia P., Mila, Bogdan Cz., Bogdan K. z żoną Marylą, Edward z Taisą, Janek K. Janusz Sz., Janusz P. z żoną Jadwigą, Jerzy - Starosta, Julek z żoną Krzysią, Kordian z żoną Anią, Krzysiu J. z żoną Ireną, Krzysiu K., Piotr z Kasią, Rysiu B., Rysiu Cz., Stasiu R., Wili z żoną Basią .
 

powrót na początek