Powrót na stronę główną.

   

XXI  Zjazd Absolwentów Wydz. Łączności PWr. A.D.1966
Zjazd  OCZKO.
Głębinów koło Nysy 11-13.IX.2018

 

 
 

Sprawozdanie z XXI Zjazdu 
autor sprawozdania .i  zdjęć... Mila (
organizator Zjazdu)

            Zjazd odbył się w dniach od 11 do 13 września w Głębinowie koło Nysy w Ośrodku Rybak
położonym nad Jeziorem Nyskim; nazwaliśmy Zjazd  OCZKO.
Było nas 17 osób: Czesiek D. i Krystyna D., Julek G., Tosiek H., Janusz K., Krystyna K., i Andrzej K., Marysia M., Mucha, Basia P., Jasia S., Joasia S., i Werner S., Janusz S., Krysia Duża, oraz Mila N.-T. i Andrzej T.
         Spotkaliśmy się we wtorek 11.09 i po powitaniu kolejno przyjeżdżających osób, poszliśmy do pobliskiego kościółka
na specjalnie dla nas odprawioną mszę, Janusz przeczytał modlitwę wiernych, zapaliliśmy znicz poświęcony tym z nas,
którzy odeszli.
Potem była kolacja nad brzegiem Jeziora, było ciepło a słońce uraczyło nas przepięknym widokiem zachodu.

                                                 (aby zobaczyć powiększenie kliknij zdjęcie )

Galeria zdjęć Krysi Koleśnik


Gdy zrobiło się już ciemniej i chłodniej przenieśliśmy się do „naszej” sali w budynku, gdzie Mila z Andrzejem przedstawili  swoją historię i wycieczkę do Australii oraz pokazali trochę zdjęć.
W środę rano, po śniadaniu pojechaliśmy do Nysy. Lokalny przewodnik opowiadając o mieście i jego historii oprowadził nas po najciekawszych zabytkach Nysy: gotyckiej Katedrze (a właściwie Bazylice Mniejszej),  Starym Mieście z Ratuszem, pokazał Piękną Studnię  z XVII w. , przeszliśmy koło Bramy Wrocławskiej do Twierdzy Nyskiej, zerknęliśmy na kościół jezuicki i pobliski pałac biskupi, barokowy kościół św. Piotra i Pawła, uroczy Dom Wagi Miejskiej w Rynku.

                                                    (
aby zobaczyć powiększenie kliknij zdjęcie )

Katedra w Nysie

Ratusz z wieżą

Wnętrze Katedry

Studnia z XVI w.

Brama Wrocławska

Kościół Jezuitów

Kościół Piotra i Pawła

Dom Wagi

  

Twierdza Nyska

          Galeria zdjęć Krysi Koleśnik
 

Nysa  Oczekiwanie na przewodnika

Oczekiwanie na przewodnika

Prelekcja o Nysie

Prelekcja o Muzeum

Katedra

Organy w Katedrze

Katedra Nawa boczna

Nysa Ulica


 

Po powrocie do Rybaka i małym odpoczynku przy kawie wybraliśmy się stateczkiem Gracja po Jeziorze Nyskim; pan Kapitan ciekawie zrelacjonował historię Jeziora (poprawniej byłoby: zalewu).
 

Galeria zdjęć Krysi Koleśnik
 

Nasza Gracja

Widok na Jezioro Nyskie i Góry Opawskie


Wieczorem zasiedliśmy do uroczystej kolacji, poprzedzając ją odśpiewaniem Gaudeamus i poświęceniem chwili ciszy pamięci naszych Koleżanek i Kolegów, którzy już są po Drugiej Stronie.  Lampką szampana uczczono ślub Mili i Andrzeja T. Później Mila krótko podsumowała wyniki przeprowadzonej ankiety, trochę pląsów zakończyło to spotkanie. W czwartek rano, po śniadaniu pożegnanie – czy spotkamy się za rok???

Kolacja była dodatkowo uświetniona pokazem tańca Krysi i Andrzeja. 

           Tylko 6 osób pojechało jeszcze do Paczkowa. Zwiedziliśmy tam górujący nad miastem kościół Jana Ewangelisty, Rynek, wieżę Bramy Kłodzkiej, przeszliśmy wzdłuż murów  miasta, dotarliśmy do Winnicy z bardzo ciekawym Muzeum Motoryzacji i plantacją winogron.
                                                       
 (aby zobaczyć powiększenie kliknij zdjęcie )

Paczków, kościół Jana Ewangelisty

Wieża Bramy Kłodzkiej

Mury obronne

Winnica, Muzeum Motoryzacji

Winnica, plantacja winogron

Galeria zdjęć Krysi Koleśnik

Paczków Kościół Jana Ewangelisty

Krysia w Paczkowie

Mila i Andrzej w Paczkowie

Janusz w Paczkowie

Muzeum Motoryzacji w Winnicy Hople

Winnica  Hople - Poraj Paczków Marcina Biernackiego


To już był końcowy akord Zjazdu, ruszyliśmy do domu.
Pogoda w czasie zjazdu (ta meteorologiczna i ta emocjonalno-duchowa  - przyp. red.), szczególnie we wtorek i środę była rewelacyjna.
Niech będzie żal tym, co nie byli. (tym co nie czuli potrzeby - przyp. red. )

Mila   19.09.2018                      

 PS. Wielkie dzięki Dużej Krysi i Julkowi za pomoc przy organizacji Zjazdu.

 
Spojrzenie uczestnika (
z doskoku)
Mila  zupełnie pominęła milczeniem pomoc Jej męża Andrzeja T. w realizacji programu, dbałość o bieżące informacje
(kto jeszcze nie dojechał, kto już przybył, kto, w którym pokoju i z kim śpi, co dzisiaj w programie, gdzie i o której),
niezwyczajną uczynność i gotowość służenia pomocą, starania o dobre nasze samopoczucie.
Być może dla Mili to ”normalka” ale ja z rezerwą obserwując Andrzeja, czy  słusznie zyskał sobie względy naszej, bądź co bądź, wymagającej Mili i czy jako wieloletnia „papuga” nie będzie próbował  zdominować nas swoją erudycją i oracjami .
Nic z tych rzeczy, a więc ........

                     Składam  Andrzejowi
niskie pokłony i serdeczne podziękowania,
a Mili wyrazy uznania i szczere  gratulacje
.       Juliusz                                                                                                                                                     
 
Cztery galerie zdjęć dosłanych  przez Janusza Kiesnera 

 Głębinów 11-09-2019 w kościele pod wezwaniem Św. Rity

W czasie Mszy Św.

Św. Rita

            Głębinów 11-09-2918 w czasie kolacji   
 

Kolacja

c.d. kolacja

Widok na jezioro w czasie kolacji

                Zakwaterowanie                                      

Widok na hotel

Hotel Rybak-wejście

Widok z balkonu na jezioro

12-09-2018 Zwiedzanie Nysy


   

Ankieta – wyniki
Dostałam 14 wypełnionych ankiet i spróbowałam wyniki jakoś zebrać i podsumować

I.

1.      Wymień nasze Zjazdy (najlepiej w zgodnie z kalendarzem); gdzie się odbywały?............
Dwie osoby wymieniły wszystkie zjazdy, 5 osób twierdziło, ze nie pamięta, pozostali potrafili średnio wymienić 7 zjazdów. 

2.      Na ilu byłaś/eś?......
Mała Krysia była na wszystkich zjazdach (BRAWO!), 2 osoby nie potrafią określić a pozostali średnio na dziesięciu (!). 

3.      Który był najlepszy i dlaczego?........
Najbardziej podobał się I zjazd (bo był pierwszy, „jak pierwsza miłość”), oraz w Michałowicach (szalone tańce); dobrze wspominamy Świeradów (wspaniałe kazanie). Ale inne zjazdy też zostawiły miłe wspomnienia.
 

4.      Czy przyjedziesz na następny Zjazd?........|
Prawie wszyscy odpowiedzieli „tak”, dwie osoby się wahają. 

5.      Gdzie proponujesz go zorganizować?...................
Padły propozycje: Wrocław, blisko Wrocławia np. Kotlina Kłodzka, Katowice, Kresy (np. Lwów). 

6.      Czy podjąłbyś/podjęłabyś  się jego organizacji lub pomocy przy organizacji? ............
Prawie wszyscy deklarują pomoc ale nie było widać wyraźnie chętnych do roli szefa grupy; może coś się wykluje
 

II
    1. Ile było grup na I roku studiów?   Czy pamiętasz skład swojej  grupy?.....................
        
Liczba 6 grup utkwiła nam dobrze w pamięci; skład grupy tylko Basia pamięta prawie w całości, Duża Krysia podała 19 osób,
         pozostali    średnio po 7 osób. Kilku z nas nie pamięta składu grup.

    2. Jakie zawody mają (mieli) nasi współmałżonkowie? .........

         Na ogól byli to inżynierowie różnych specjalności (ale było 3 elektroników, dwóch kolegów wybrało wybrało lekarki.
|
    3. Jaki był wybór zawodu w Twoich następnych pokoleniach:    czy ktoś wybrał zawód rodziców lub babć/dziadków?.........

        Tylko dwoje z naszych potomków poszło w ślad za rodzicami lub dziadkami, dodatkowo jeden wybrał zawód pokrewny – informatykę.
 

III

1.      Ile miałaś/eś dzieci i ile wnuczek, wnuków? ..........
Dzieci średnio mieliśmy dwoje i tyleż wnuków, tylko Janusz S. doczekał się  sześcioro wnuków. Troje z nas nie ma wnuków. 

2.      Ile lat ma najstarsza wnuczka lub wnuk?.........
Średnio to wiek wnuków jest 21 lat, przoduje Jasia z wnukiem mającym 31 lat.

3.      A ile najmłodsze z rodziny?........
Średnio 13 lat ale Krystyna z Czesiem mogą pochwalić się 8 miesięcznym wnukiem (wnuczką?) 

4.      Ile lat jesteś na emeryturze?.......
Przeciętnie jesteśmy stypendystami ZUS'u od 13, lat; rekord to 22 lata.  Trzy osoby jeszcze dodatkowo pracują. 

5.      Jakie masz marzenia?...............................................
Nie są zbyt wygórowane i nierealne. Nikt nie chce zostać milionerem ani prezydentem/premierem, zdobyć najwyższe szczyty gór. Marzenia większości związane są ze zdrowiem lub by było jak jest. Ktoś ma jednak marzenia rozległe lub kolorowe. I tylko Mała Krysia jest zdecydowana: chce popłynąć na rejs. 

IV

Inne  uwagi.........................................................
„Cieszę się, że jesteście”
 

Ankieta nie była anonimowa i choć nie wszyscy ją podpisali, to przecież nawet znamy swoje charaktery pisma....
                                                                                                                                                                                Mila