Powrót do strony głównej

Spotkania 2013


Założyliśmy kolejną stronę dla zrelacjonowania i dokumentowania kolejnych spotkań
Absolwentów Wydz. Łączności Politechniki Wrocławskiej A.D.1966,
z nadzieją , że uwolnieni od obowiązków zawodowych i już w mniejszym stopniu niezbędni dla opieki nad wnukami,
 będziemy mogli znacznie więcej czasu poświęcić dla nas samych i naszych przyjemności.

 Spotkanie wigilijne 2013

Tatarowie u Fredry|

Wrocławskie spotkanie wiosenne

 


Do początku strony

 

     Spotkanie Wigilijne A.D. 2013 Absolwentów Wydziału Łączności PWr. A.D. 1966
                                                                                               w klubie Seniora PWr we Wrocławiu
      

Jesteśmy uradowani, że  grupa wrocławska spotyka się i tym samym daje nam wrażenie , że jeszcze mocno trzymamy się razem.

 Unikając oceny tego w czym nie uczestniczyliśmy, przytaczamy to co napisali bezpośredni uczestnicy a zarazem autorzy zdjęć.
Kolejność wg wpływu do redakcji i zachowano oryginalny tekst.
Redakcja 

 

Listy od Janusza Szafrana
Juleczku,

W załączeniu trochę lepi j:-) zdjęć z wczoraj w ratach po kilka. Jak mi powiedziała Mila to ty jesteś centrum sterowania. A więc cz1
Pzdr

Janusz

zmieściły się wszystkie zdjecia wiec czesci 2 nie będzie. Tzn będzie nawet wiecej bo Mila robiła zdjęcia i ktos jeszcze. Ja nieporadnie korzystalem z tableta i dzieki temu odrazu nadawaly sie do wyslania.

Jest jeszcze jedna ciekawostka. Otóż Witek napisal muzykę do wierszy Basi i odspiewal część podczas wigili a ja to nagralem na tableta i jest do odtworzenia. Nie to moje napomoca tableta po raz pierwszy. Chilem to przeslac wczoraj do Basi, myslalem tez o przeslaniu do ciebie ale standardowo nie da sie tego zrobic bo maja te nagrania video wiecej niz 20 mega a tego nawet gmail nie bierze bo za duży zalacznik. Pewnie z pomoca dropboxa by poszlo ale nie wiem dokladnie jak to sie robi (moja wiedza ograniczala się do synchronizacji komputerow uzywanych do celow zawodowych nppisania artykulow z wykorzystaniem dropboxa. (ale to na kazdym wspolpracujacym komputeze musi byc dropbox i trzeba udostepniac)

cos sie za duzo rozpisalem a jutro trea wczesnie wstawac na msze z okazji rocznicy stanu wojennego. Jak mi sie przypomnialo owej niedzieli moj najmlodszy syn byl zdumiony ze nie ma teleranka.
Janusz

List od Mili
Witaj Juleczku!
Po  raz  kolejny  spotkaliśmy się przed Gwiazdką, niestety bez Twojego udziału,  chociaż  mieliśmy cichą nadzieję, że zrobisz niespodziankę i przyjedziesz.  Jak zwykle Janusz wygłosił rozpoczynającą wieczór mowę. Prawdziwą  przyjemność  zrobił  nam  Witek  grając swoje kompozycje do wierszy  Basi.  Oj,  zrobiło sie ckliwie! A jak jeszcze uświadomiliśmy sobie,  ile  to  już się znamy... i stale spotykamy! Życzyliśmy sobie, aby  nie  zabrakło  nam  ochoty  i  energii  do  organizacji kolejnych spotkań,   w   tym   przede wszystkim   zjazdu   (jak   mniemam,  na Żywiecczyźnie).  Mila  przekazała ciepłe słowa od tych, co tym razem z nami  spotkać  się  nie  mogli.  W  tym miłym wieczorze udział wzięli: Krysia  Duża oraz Mała z Andrzejem, Czesia N.,Janusz z Beatą, Krzysiek z  Ireną,  Kluk, Tosiek, Witek, Rysiek i ja. Wzorem Wilusia pozdrawiam Wszystkich  cieplutko  i  załączam  parę  fotek, może zamieścisz je na Naszej Stronie?

Mila

List od Krzyśka Jellonka

Julek

Komentarz 

Gadaliśmy od 15 do 21 i było o czym . Temat chorób był poruszany tylko w małym stopniu.. Zdjęcia robiła Irena.

List od Krystyny Koleśnik
Julku
Na spotkaniu zrobiłam tylko 4 zdjęcia, które przesyłam. Niestety tylko na jednym widaćć Krysię i Andrzeja. Nie wiem, czy którekolwiek nadaje się na stronę. To może zależeć od tego czy jakoś uzupełnią pozostałe zdjęcia. Nie musisz umieszczać.
pozdrawiam
krystyna

 

Janusz nagrał też  film,
Film Janusza ze spotkania
aby pobrać film kliknij powyższy link

 aby  obejrzeć należy pobrać na swój komputer

W nagraniu Witek Ryszkowski śpiewa własną kompozycję do wiersza Basi  "W sadzie"
 
(czas pobierania 4-10 minut w zależności o szybkości Waszego łącza) ,
 
długość filmu- czas odtwarzania 90 sek.

 

W sadzie
Zawisła twa dobroć Panie
Śliwki fioletem kuszącym
Zawisła twa dobroć Panie|
Jabłka rumieńcem gorącym
 

Zawisła twa dobroć Panie
Gruszki słodkim zapachem
Przysiadła twa dobroć Panie
Jeżyny krzewem pod lasem

 

Rozgościła się Twa dobroć|
Obficie po całej Ziemi
Dlaczego tak ją niszczymy
Bezmyślnie tak marnujemy

Chyba z nadmiaru pychy
Lub zysków niezmiernej chciwości
Tak ją przedziwnie dzielimy,
Że głód pośród milionów gości.

baskap

Autor zdjęć Janusz

Autor zdjęć Mila

Autor zdjęć Irena Jellonek

Autor zdjęć Krystyna

 

 

Do początku strony

 

Spotkanie Tatarów ze starym znajomym Alkiem Fredrą

 
     
 

       

 

 

 

 

 

 

                                

Ela i Zygmunt Tatarowie wędrując po Dolnym Śląsku zapragnęli odwiedzić naszego dawnego dobrego znajomego  Alka Fredrę , który wiele lat temu rozsiadł się na wrocławskim  rynku  i trzeba przyznać, że przez te lata nic się nie zmienił , dalej jest bardzo dostojny ale i towarzyski, gościnny ale aż nadto cierpliwy gdy to nasze wnuki wchodzą mu już nie tylko na kolana, ale nawet próbują wchodzić mu na głowę i od czasu do czasu dla zabawy zabierają mu gęsie pióro.

 

Chcesz zobaczyć więcej kliknij wybrane zdjęcie

[photogallery/photo00020037/real.htm]

 Do początku strony

Wrocławskie spotkanie wiosenne (kwiecień 2013r.)

Witam!
Dla  uczczenia  WIOSNY,  która  jednak  wbrew  ponurym przepowiedniom, przyszła do nas, obudzeni ze snu zimowego Wrocławianie+ spotkali się we  wrocławskim  Salonie  Śląskim.  Było  11 osób: Janusz Sz. z Beatą, Krzysiek  J.,  Krzysiek  J.  z  Ireną,  Krysia Mała z Andrzejem, Kluk, Czesia K., Gość zagraniczny Julek (zrobił nam przemiłą niespodziankę !)no  i  ja.  Podziwialiśmy  zdjęcie  w  "Pryzmacie" Krystyny i Andrzeja tańczących w pierwszej parze na Balu Mechanika oraz album ze zdjęciami zrobionymi  przed laty przez prof. Andrzeja Jellonka. Sformułowaliśmy, jak  zwykle, trochę  postulatów  jak  poprawić ten świat. Pogadaliśmy o tym,  co  w  najbliższej  przyszłości nas zaabsorbuje czyli o Urzędzie Skarbowym   (bo   koniec   kwietnia   tuż  tuż)A  przede  wszystkim odśpiewaliśmy   "100   lat"   naszym   kwietniowym  trzydziestolatkom: Januszowi,  Krzyśkowi  a  Dużej  Krysi  przez telefon, bo mimo że była główną  inicjatorką  spotkania, to nie mogła na nie przybyć. Wypiliśmy toast  i  zjedli  tort  za ich zdrowie. Wieczór był ciepły, prawdziwie wiosenny.
Do następnego spotkania na zjeździe w maju! 
Pozdrowienia,
  Mila

 

Powrót na stronę  główną